
Iren Moroz – filozofka wizualna, artystka, badaczka granic ludzkiego doświadczenia.
Poprzez fotografię, tekst i obrazowanie konceptualne Iren Moroz podejmuje tematy społeczne, takie jak nierówność, przemoc domowa, autodestrukcja czy feminizm. Jej twórczość to nie tylko forma artystycznej ekspresji — to szczegółowa anatomia traumy i oporu.
Postrzega świat jako labirynt uszkodzonych systemów i zawiedzionych życiorysów. W tym chaosie poszukuje punktu przełomu — intymnego, surowego, bolesnego, ale jednocześnie niosącego potencjał uzdrowienia.
Doświadczenia te przetwarza w języku fotografii i grafiki, tworząc przestrzenie, w których obrazy stają się aktami leczenia oraz drogowskazami prowadzącymi ku głębszemu zrozumieniu siebie i otaczającego świata.
„Po Bogu — tylko kuchnia„
Filozoficzny sarkazm o domowej świętości i postapokaliptycznej codzienności.
Spędziłam piętnaście lat obok nich. Ta kolekcja to archiwum codziennego bólu i cichej siły.
To, co tu widzisz, nie jest jedynie serią fotografii — to wizualne świadectwo, oparte na dwóch dekadach intymnej, bezkompromisowej obserwacji ludzkiej kruchości i wytrwałości.
Przez dwadzieścia lat Iren stała obok tych, których społeczeństwo nie widzi, nie słyszy, o których zbyt często zapomina. To nie są zwykłe portrety. To bezsłowne dzienniki: starość bez widowni; dzieciństwo naznaczone biedą i lękiem; kuchnia jako święta przestrzeń przetrwania; wspólnota, w której miłość i ból są nierozłączne.
Każdy pokój, każda twarz, każdy kot w oknie, czy talerz na stole to fragment ogromnej mozaiki czasu — tej, w której godność ludzka nie zawsze jest widoczna, ale zawsze obecna.
Te fotografie nie szukają sensacji. One opowiadają o przetrwaniu. O niewidzialnym heroizmie kobiet i mężczyzn, którzy każdego dnia budują swoje życie od nowa, z ruin.
O próbie pozostania człowiekiem — nawet gdy świat zdaje się być nieobecny.
To nie jest seria. To długofalowe świadectwo.


