GALERIE I MUZEA, Bielsko-Biała

Wystawy czynne:

11 – 27 października 2019 (pn. – ndz.), godz. 10.00. – 18.00.

Wstęp na wystawy główne jest biletowany.

Wystawy indywidualne wybitnych artystów fotografików z Europy, Ameryki, Afryki i Australii.

Dokument, pejzaż, portret, reportaż, eksperyment.

Tradycyjna fotografia analogowa i nowoczesne media cyfrowe.

Wszystkie drogi fotografii prowadzą do Bielska-Białej!

WYSTAWY GŁÓWNE

CLEMENS ASCHER (Austria)

Pranie mózgów na okrągło

Wystawa: GALERIA FOTOGRAFII B&B, ul. 1 Maja 12

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 10.00.

WYSTAWA

Sztuka Clemensa Aschera jest wielowątkowa, zarówno dzięki stosowaniu wielopoziomowego symbolizmu, jak i traktowaniu fotografii jako medium.

Na jego prace składają się serie konceptualne, przedstawiające w całości wymyślone światy, jak też fotografie niefikcyjne, nawiązujące do martwej natury, pejzażu i architektury.

Artysta poszukuje sposobów na pokazanie tego, co w naszym życiu codziennym metafizyczne, nieprzedmiotowe, cudowne. Jego konceptualne projekty dotyczą głównie różnych form społecznej kontroli i ucisku. Jego prace zaklinają widza, ukazują szerokie zainteresowanie artysty zagadnieniami społecznymi i wpływem człowieka na przyrodę.


CLEMENS ASCHER

Ukończył Miami Ad School Europe w Hamburgu, gdzie zdobył kwalifikacje kierownika artystycznego i fotografa reklamy. Jego talent dostrzeżono już w trakcie studiów – zdobył tytuł “German Student of the Year” w konkursie European Design and Advertising Awards.

Po ukończeniu studiów pracował jako asystent fotografa w Hamburgu. W 2008 r rozpoczął karierę jako wolny strzelec. Od tego czasu brał udział w kilku wystawach grupowych i indywidualnych w Austrii i realizował projekty dla międzynarodowych klientów.

Mieszka i pracuje między Wiedniem, Innsbruckiem, Londynem i Hamburgiem.

VINCENT DESCOTILS (Francja)

Wartownicy

Wystawa: GALERIA BIELSKA BWA, ul. 1 Maja 11

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 10.55.

WYSTAWA

Kameralne, czarno-białe, limitowane odbitki pigmentowe (jedna z chromianowych technik szlachetnych w fotografii), naklejone na niewielkie drewniane płyty. Każdy obraz przypomina mroczne, ale mimo wszystko piękne marzenie senne – od portretu, przez architekturę, do zamyślonego pejzażu.

„Prawda chwili ma pierwszeństwo przed wszystkim.”

VINCENT DESCOTILS

Mieszka i pracuje między Wiedniem, Innsbruckiem, Reprezentowany przez Melting Art Gallery w Lille oraz Galerie Courcelles w Paryżu. Urodzony w 1965 roku, mieszka w Combs la Ville (Seine et Marne).

Od 1994 roku wystawiał swoje prace na wystawach zbiorowych lub indywidualnych za pośrednictwem instytucji kulturalnych i galerii we Francji i za granicą.

Jego zdjęcia są publikowane w prasie specjalistycznej (m.in.: Réponses photo, Miroirs de l’arts, fotografi).

Realizuje reportaże fotograficzne dla kina, telewizji, teatru lub w ramach projektów edukacyjnych za granicą (np. dla szkoły Phare Ponleu Selpack w Kambodży lub w Brazylii z Indianami Guarani).

Swoją praktykę zawodową rozpoczął jako ilustrator dla prasy i wydawnictw dla dzieci, a obecnie realizuje projekty komunikacji wizualnej dla muzyków, grup teatralnych i tanecznych. Od około piętnastu lat projektuje scenografie na wystawy, dla teatrów, ale przede wszystkim dla zespołu tańca współczesnego „Planquette des Animaux Humides”.

Tworzy filmy poklatkowe do teledysków i występów na żywo. Jednocześnie prowadzi warsztaty sztuk wizualnych i regularnie pracuje jako artysta i fotograf dla wielu instytucji (La Cimade, stowarzyszeń kulturalnych, MJC), przedszkoli i szkół artystycznych.

JULIA FULLERTON-BATTEN  (Niemcy)

Stara dobra Tamiza

Wystawa: STARA FABRYKA, Plac Żwirki i Wigury 8

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 11.50.

WYSTAWA

Charakterystyczny styl cechują niezwykłe lokalizacje i  wyszukane plany zdjęciowe, modele z ulicy pokazani w filmowym oświetleniu. Artystka wprowadza w swoje fotografie wizualne napięcie i nasyca je okruchem tajemnicy, prowokując widza do ponownego przyjrzenia się obrazowi, by w rezultacie zobaczył więcej i odkrył jego głębsze znaczenia. Jej charakterystyczny styl ma na całym świecie wielbicieli z różnorodnych środowisk, od zwykłych widzów po koneserów fotografii artystycznej.

JULIA FULLERTON-BATTEN

Uznana i wystawiana na całym świecie artystka fotograf.

Urodzona w Bremie w Niemczech. Dzieciństwo spędziła w Niemczech i USA. W wieku szesnastu lat przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, gdzie ukończyła szkołę średnią i studiowała fotografię w koledżu. Przez pięć lat pracowała jako asystentka profesjonalnych fotografów. W 2000 dostała pierwsze zlecenie, które dało początek jej własnej karierze.

Po raz pierwszy zdobyła uznanie jako artysta fotograf swoim projektem „Teenage Stories ”  /2005/.

Ma na koncie trzynaście poważnych projektów i pracuje nad kolejnym wielkim projektem „Old Father Thames”, ilustrującym opowieści, zwyczaje i tradycje miejsc leżących wzdłuż Tamizy – od jej źródła po ujście do Morza Północnego.

Jest autorką dwóch książek. Mieszka w Londynie z mężem i dwoma synami.

Fullerton otrzymała niezliczone nagrody za swoje prace. Jest ambasadorką Hasselblada i stypendystką Royal Photographic Society. Na zlecenie The National Portrait Gallery w Londynie wykonała portrety czołowych postaci UK National Health Service – galeria ma je w stałej kolekcji. Inne jej prace są w zbiorach Musee de l’Elysee w Lozannie w Szwajcarii. Są również publikowane w profesjonalnych magazynach fotograficznych na całym świecie. Jest cenionym prelegentem na międzynarodowych imprezach i jurorem prestiżowych międzynarodowych konkursów fotograficznych.

STEPHANIE GENGOTTI (Włochy)

Miłość w cyrku

Wystawa: GALERIA RYNEK 7, ul. Rynek 7

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 12.45.

WYSTAWA

Oryginalne podejście i wolna od uprzedzeń i schematów osobowość znajduje odbicie w starannym wyborze tematów długoterminowych projektów.

Artystka atrzy na bliższą i dalszą rzeczywistość z nieodpartą potrzebą opowiadania, wkraczając prosto w najmniej zbadane aspekty społeczeństwa. Nie ocenia rzeczywistości, ale śledzi losy poszczególnych ludzi  i opowiada o najbardziej intymnych i sekretnych stronach ich samych i środowiska, w którym żyją.

Jej oryginalne podejście i wolna od uprzedzeń i schematów osobowość znajduje odbicie w starannym wyborze tematów.

Fotografia to niemal terapeutyczne medium. Pragnie nawiązać empatyczną i bezpośrednią relację z bohaterami swoich historii, więc często mieszka w ich domach i dzieli z nimi ich codzienne życie. Zdjęcie to akt ostatni, katharsis, na długiej i powolnej drodze poznania.

STEPHANIE GENGOTTI

Żyje dla podróży i fotografii. Ma podwójne włosko-francuskie obywatelstwo i grecko-japońsko-amerykańskie korzenie.

Jej dom w Rzymie jest punktem wyjścia dla licznych poszukiwań, laboratorium, w którym przygotowuje i przetwarza elementy swoich opowieści. Rodzice, oboje pracujący jako stewardzi, dali jej możliwość podróżowania po całym świecie od wczesnego dzieciństwa.

Artystka jest również tłumaczem z angielskiego i francuskiego, posiada dyplom ukończenia studiów fotoreportażu wydany przez Scuola Romana di Fotografia, gdzie uczęszczała również na studia podyplomowe w dziedzinie fotografii portretowej i fotografii mody.

Współpracuje z prasą włoską i międzynarodową, jak l’Espresso, Stern, The New York, Times, Yo Dona, El Mundo.

W 2010 r. Otrzymała nagrodę FNAC za projekt „Along the River”.
Obecnie jest reprezentowana przez Agence Myop we Francji. Jej prace są wystawiane we włoskich i międzynarodowych galeriach sztuki i festiwalach.

MICHAEL HANKE (Czechy)

Fotografia

Wystawa: REGIONALNY OŚRODEK KULTURY, ul. 1 Maja 8

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 13.40.

WYSTAWA

Wybór zdjęć z najlepszych projektów autora, w tym z obu serii nagrodzonych na World Press Photo: “Youth Chess Tournment” (2017, druga nagroda w kategorii Sport Stories) i “Never Saw Him Cry” (2019 – druga nagroda w kategorii Sport Stories). I chociaż pochodzą z różnych serii, wszystkie te zdjęcia mają cechę wspólną – skupiają się na ludziach i ich emocjach.

MICHAEL HANKE

Urodzony w Kladnie.

Karierę fotografa rozpoczął dopiero w wieku 40 lat. Już po roku zaczął zdobywać prestiżowe nagrody za swoje prace, zarówno w kraju (Czech Press Photo), jak i za granicą(World Press Photo, Sony Sony World Photography Awards, International Photographer of the Year). Jest dwukrotnym laureatem World Press Photo – za serie zdjęć “Youth Chess Tournment” w 2017, “ Never Saw Him Cry” w 2019. Od początku zajmuje się humanistyczną czarno-białą fotografią dokumentalną i realizuje długoterminowe projekty.

MARISKA KARTO (Surinam)

Podróżujący w czasie

Wystawa: GALERIA TO TU, ul. Wzgórze 2

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 17.45.

WYSTAWA

W swoich kolażach artystka równocześnie opowiada o naszych podróżach w czasie i o społeczeństwie, łącząc je w jedną podróż. Fascynują ją współczesne tematy społeczne, zarówno na poziomie miasta, jak i na poziomie globalnym. Uważa, że sztuka obok piękna i estetyki, ma za zadanie skłaniać do autorefleksji.

Jej opowieści mają w sobie gęstą atmosferę tajemnicy, niebiańskiego mroku i przemawiają językiem snu.

MARISKA KARTO

Karierę fotograficzną rozpoczęła w 2012. W krótkim czasie otrzymała wiele prestiżowych międzynarodowych nagród (między innymi PX3 Prix De La Photographie De Paris, Gold Award w kategorii Professionals Fine Art) i została nominowana Ambasadorem Tolerancji przez Palace of Tolerance w 2016.

Od 2015 jest nauczycielką fotografii cyfrowej, projektowania i informatyki w Holandii.

W krótkim czasie osiągnęła najwyższy poziom. Obok eterycznych, snujących opowieści portretów, tworzy mistrzowskie, złożone, bardzo realistyczne kolaże, które wykraczają daleko poza ramy naszego świata.

KATRINA KEPULE (Łotwa)

Siedź cicho

Wystawa: GALERIA SFERA II, ul. Mostowa 5 (II piętro)

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 12 października, godz. 18.40.

WYSTAWA

Wystawa pokazuje rubieże Łotwy, miejsca położone z dala od stolicy. Cisza jako kontemplacja, spokojny wypoczynek, prosta celebracja życia, a jednocześnie ta sama cisza jako przejaw bierności wobec wewnętrznych dramatów. Trwanie w milczeniu niczym pomnik wewnętrznej urazy, ciągle zdaje się być powszechną postawą w tych postsowieckich rejonach, przynajmniej w miejscach, które często odwiedzała autorka.

Na zdjęciach Łotwa z czasów kiedy była republiką radziecką spotyka się z Łotwą, krajem współczesnej Europy. Wchodzą one ze sobą w konflikt ale też wzajemnie się uzupełniają. Fotografie pokazują, że autorka pragnie, by czas płynął wolniej, a dom i codzienne czynności miały nabrały większego znaczenia.

Podziwiając peryferie z ich znaczeniem, wartościami, nastrojem, autorka poszukuje własnej tożsamości.

KATRINA KEPULE

Uczyła się fotografii w szkole zawodowej w Rydze, później na wydziale kultury i teorii audiowizualnej Łotewskiej Akademii Kultury. Rozpoczęła również naukę w dziedzinie współczesnej fotografii w International Summer School of Photography w Ludze i kontynuowała ją w ramach dwuletniego programu tejże szkoły. Uczestniczyła w licznych warsztatach: Jan Grarup – Essence of photojournalism, Nico Baumgarten – Artist Book making, Akina-ISSP – Stairway to photobook, Jason Fulford – Visual Language: How Pictures Speak to Each Other  (ISSP). Uzyskała dyplom EFTI w Madrycie w dziedzinie fotografii współczesnej i projektów własnych jako stypendystka Roberto Villagraz Scholarship.

Pracowała jako fotoreporterka dla Kancelarii Parlamentu Łotwy (2010) i dla  Helsingin Sanomat (od 2017).

Wystawiała swoje prace na licznych międzynarodowych wystawach grupowych oraz indywidualnych. Jest autorką kilku książek.

ANDRZEJ KIEŁBOWICZ (Kanada)

Polska przed rokiem 1989

Wystawa: GALERIA SFERA II, ul. Mostowa 5 (2 piętro)

WYSTAWA

Urodziłem się 10 lat po wojnie. Miałem to szczęście by spędzić wczesną młodość w pachnącej Coca Colą i przyspieszającej małym Fiatem dekadzie gierkowskiej. Wierząc w moc fotografii prasowej dołączyłem jako „junior” do grupy najlepszych polskich fotoreporterów tych lat. Sławek Biegański, Krzysztof Barański, Andrzej Baturo byli moimi mentorami i dobrymi przyjaciółmi. Pracowałem kolejno w „Na Przełaj”, „Razem” i w „ITD”.

Gierek przyniósł nadzieję, że system komunistyczny może być ludzki i reformowalny. My staraliśmy się patrzeć socjalizmowi na ręce, wytykać, pokazywać to co złe, po to by to zmienić, poprawić.

Stąd te zdjęcia…

Duża część z nich nigdy nie została opublikowana że względu na cenzurę.

Smutny to obraz – szczególnie teraz, po mojej ostatniej wizycie w Polsce wiosną 2019 roku, podczas której widziałem i czułem, że nasze ówczesne marzenia o lepszej i piękniejszej Polsce wreszcie się spełniają.

W stanie wojennym straciliśmy złudzenia że system jest reformowalny i nasza “misja” została przerwana. Redakcje zamknięto na pół roku. Zaangażowani przedtem w życie społeczne i polityczne fotoreporterzy, by nie być tubą komunistycznej propagandy, przenieśli się do magazynów przyrodniczych albo religijnych. Ja wylądowałem w „Magazynie Muzycznym”. Później, sfrustrowany beznadzieją lat 80-tych, w Kanadzie.

Teraz po trzydziestu paru latach chcę się tymi zdjęciami z Wami podzielić.

Pamiętacie tę piosenkę? „Za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie…”

ANDRZEJ KIEŁBOWICZ

Urodzony w roku 1955 w Warszawie.

W roku 1989 wyemigrował do Kanady, gdzie mieszka do dziś.

Fotoreporter, grafik.

W latach 70-tych pracował jako fotoreporter dla takich ważnych ówczesnych pism jak:  „Na Przełaj”, „Razem” i w „ITD”.

Członek Graphic Designers of Canada oraz National Association of Photoshop Professionals.

Pracował jako foto edytor dla David Suzuki Foundation, WWF, Tides Canada, BC Ministry of Environment, University of Victoria.

Jego zdjęcia znajdują się w zbiorach Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.

Obecnie pracuje jako nauczyciel fotografii. Prowadzi kursy i warsztaty fotografii cyfrowej (www.goingdigital.ca).

JUUL KRAIJER (Holandia)

Chimery

Wystawa: GALERIA SZTUKI PPP, Rynek 27

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 10.00.

WYSTAWA

Dokumentując nierzeczywistą rzeczywistość.

Magia fotografii według mnie polega na możliwości wydobycia trwałego obrazu z efemerycznej, prawie niemożliwej sytuacji, którą starannie zaaranżowałam w moim studio. Fotografując Chimery pracowałam z kobietą-gumą i tancerką – ich ciała to niezwykłe instrumenty. Celowo nie pokazuję ich twarzy i kobiecości, tylko kończyny, plecy, włosy, szyje. Fascynuje mnie potencjał zmian jakim może ulegać ciało. Wydają się przekraczać ludzką formę. Czasem przypominają muszlę, skamielinę lub owada.
Zwierzęta i inne elementy uzupełniające pełnią rolę intruzów na zdjęciu, często zdają się łączyć z ludzkimi kończynami. Na chwilę granice ciała, jako naczynia jaźni, są przekraczane. Współgrają z nimi zdjęcia kwiatów i owoców, których ciała nabite są chrząszczami, a szkielety suchych liści sterczą jak żebra.

Moje prace działają na przecięciu iluzji i rzeczywistości. Są symbolicznie zwięzłe, pokazują tylko to, co bezwzględnie konieczne. Na zdjęciach postaci wyłaniają się z niezdefiniowanego tła. Wszystko odbywa się poza czasem – nie ma fryzur czy strojów charakterystycznych dla jakiejś epoki. Nie ma śladu narracji. Pozycje ciał są celowo poskręcane i silnie zaciśnięte. Zdają się być przygotowane na wieczność. To raczej nośniki znaczenia, a nie wizerunki jednostek. Próbuję wyczarować obraz, który ma moc katalizatora. Dzieło sztuki powinno być przedmiotem magicznym, a artysta prawdziwym czarodziejem ożywiającym nieożywione.

Wystawa pt. Chimery była wcześniej pokazywana w Huis Marseille Museum for Photography.

JUUL KRAIJER

Urodzona w 1970. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Rotterdamie. Jej spójna, autentyczna twórczość składa się głównie z rysunków, ale obejmuje także rzeźby i prace wideo. W ostatnich latach zajęła się fotografią, jako ważnym medium.

Jej indywidualne wystawy gościły takie instytucje jak: Stedelijk Museum w Amsterdamie, Gemeentemuseum w Hadze, Cobra Museum of Modern Art w Amstelveen, Kunsthalle Giessen w Niemczech; Drents
Museum w Assen, oraz Huis Marseille Museum for Photography w Amsterdamie.

Jej prace zostały nagrodzone czterema holenderskimi nagrodami i dwukrotnie Lensculture Awards.

Prace artystki znalazły się na największych międzynarodowych wystawach, takich jak ARS 06 w Museum of Contemporary Art Kiasma w Helsinkach (2006), The Third Moscow Biennale of Contemporary Art (2009) i  Kochi-Muziris Biennale w Indiach (2018).

Jej prace znajdują się w kolekcjach na całym świecie, w tym w The Museum of Modern Art w, Nowym Jorku, The Museum of Contemporary Art in Kiasma w Helsinkach, Museum of Old and New Art w Tasmanii, Museum Kunst Palast w Düsseldorfie, Kupferstichkabinett w Berlinie, Museum Moderner Kunst w Wiedniu, Fondation Louis Vuitton w Paryżu, Boijmans van Beuningen w Rotterdamie, oraz  Huis Marseille Museum for Photography w Amsterdamie. Jest reprezentowana przez Vadehra Art Gallery (New Delhi) i Galleria Monica De Cardenas (Milan⎮Zuoz).

Jest stypendystką holenderskiej Mondriaan Foundation.

DANIEL KUSAK (Polska)

Planeta [nie] Niebieska

Instalacja: STARA FABRYKA, Plac Żwirki i Wigury 8

KIM JEST DANIEL KUSAK

Pochodzący z Bielska-Białej absolwent studiów magisterskich na wydziale Sztuki Mediów ze specjalizacją Fotografia na Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu. Specjalizuje się w fotografii intermedialnej i animacji. Często w swoich pracach łączy techniki tradycyjne i cyfrowe. Członek krakowskiej grupy Mikrokosmos oraz bielskiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Fabryka Animacji. Realizuje działania wchodzące w zakres sztuki zaangażowanej.

INSTALACJA

Obiekt  powstał jako część praktyczna pracy magisterskiej. Jest to jeden  z elementów pojawiających się w działaniach grupy artystycznej pochodzącej połowicznie z Krakowa i Wrocławia – Mikrokosmosu. Centrum jest grupa muzyczna o tej samej nazwie, od której wszystko się zaczęło, a działania wchodzące w jej zakres są ukierunkowane właśnie na działania około prospołeczne.

Planeta [nie]Niebieska to swojego rodzaju mobil. Jednak w tym wypadku rzeźba
kinetyczna nie jest poruszana za pomocą podmuchów wiatru bądź zmiany panującej temperatury, a w wyniku faktycznego zetknięcia się z widzem. To widz, tudzież raczej w tym wypadku należy użyć stwierdzenia, uczestnik performance’u, może nadać piłce ruch. Ruch ten jest niebywale istotny – właśnie dlatego obiekt posiada taką formę, która w naturalny sposób kojarzy się z grą. Piłka jest rekwizytem performance’u, którego celem jest zabawa. (a co za tym idzie integracja uczestników)

Fotografie prezentowane na powierzchni piłki to różne, trzymające się razem ręce
mające przypominać swoją formą plątaninę nici wełnianej włóczki. Ręce w tym wypadku to symbol będący manifestem wsparcia, trwania i pomocy. Oplatają one kulę światła.

TISH MURTHA (Wielka Brytania)

Bezrobocie wśród młodzieży – 1981

Wystawa: MDK „KUBISZÓWKA”, ul. Słowackiego 17

WYSTAWA

Zdjęcia i teksty z wystawy, zamieszczone obecnie również w książce,  były bezpośrednią reakcją na rosnące bezrobocie wśród młodzieży w rejonie Newcastle i w całym kraju, który osiągnął katastrofalne rozmiary w czasach rządów Margaret Thatcher.

Fotografie dokumentują różne aspekty tego problemu, alienację całego pokolenia, które czuło się niepotrzebne z powodu czynników ekonomicznych, będących poza ich kontrolą i dla nich niezrozumiałych.

Brutalność życia na zasiłku, dni bez celu i bez końca, beznadziejna przyszłość, poczucie głębokiej frustracji i bezsilności.

Tish obawiała się, że presja bezrobocia ma wiele aspektów i na zawsze pozostanie z tymi młodymi ludźmi, a jej następstwa będą odczuwalne w przyszłości. Była wściekła na politykę tamtych lat. Uważała, że bezrobocie młodych to zmarnowanie potencjału całego pokolenia.

Youth Unemployment by Tish Murtha © Ella Murtha, All rights reserved.

TISH MURTHA

Patricia Anne „Tish” Murtha (1956 – 2013). Brytyjska dokumentalistka, najbardziej znana z prac utrzymanych w duchu społecznego realizmu, przedstawiających społeczności marginalizowane i życie robotników w Newcastle nad rzeką Tyne i w północno-wschodniej części Anglii.
W 1976 roku, w wieku 20 lat,  opuściła dom, aby studiować w School of Documentary Photography w Newport College of Art, założonej przez członka Magnum Photos, Davida Hurna. Po studiach wróciła do Newcastle i przystąpiła do realizacji dokumentu „zmarginalizowane społeczności od wewnątrz ”- inaczej niż inni fotografowie, którzy w tym czasie dokumentowali biedę w tym samym regionie, Tish nie tylko ją dokumentowała, ona w niej żyła. Wychowana w Elswick, jako trzecia z dziesięciorga rodzeństwa, pokazywała życie swoich przyjaciół, rodziny i sąsiadów, sama uczestnicząc w tym czasie w programie dla bezrobotnych.

Zainteresowanie Tish fotografią miało zawsze wymiar praktyczny, kochała fotografować ludzi, bardzo ją interesowali. Nie osiągnęłaby takiego stopnia intymności i humanizmu w swoich zdjęciach, gdyby była oportunistką. Wiedziała, że ma dar i wielką świadomość społeczną i wierzyła, że może coś zmienić, że jej zdjęcia wywołają dyskusje na ważne tematy i ludzie zwrócą na nie uwagę.

Tish niestety zmarła 13 marca 2013 r. na dzień przed swoimi 57 urodzinami, wskutek tętniaka mózgu. Jako dawczyni organów ocaliła życie czterech kobiet i wzrok czterech mężczyzn.

Album zdjęć z serii “Youth Unemployment” został pośmiertnie wydany przez jej córkę Ellę przez Bluecoat Press w 2017 roku.

ESPEN RASMUSSEN (Norwegia)

Hard.Land

Wystawa: STARA FABRYKA, Plac Żwirki i Wigury 8

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 11.50.

WYSTAWA

46 milionów Amerykanów żyje poniżej granicy ubóstwa (dane z 2016). Stwarza to ogromne społeczne wyzwania. Ameryka Niebieskich Kołnierzyków, pracująca klasa średnia, mocno zubożała, a nieliczni bogaci stali się jeszcze bogatsi. Wywołało to gniew wśród wielu Amerykanów. Ten gniew, który jak twierdzi wielu, wyniósł do władzy Donalda Trumpa i z którego prezydent nadal czerpie korzyści.

Co stało się z najpotężniejszym przemysłowym gigantem na świecie? W latach 2014 do 2017 podróżowałem z pisarzem Royem F. Andersenem przez dawny Pas Rdzy. Od Chicago do Detroit, Youngstown i Beckley, i Nowego Jorku. Przez tereny gdzie przemysł samochodowy stworzył klasę średnią, gdzie produkowano najlepszą na świecie stal i gdzie czarne złoto, węgiel, dało rodzinom szansę na zbudowanie własnych domów. Spotkałem strażaków, pracowników fastfoodów, weteranów z Wietnamu, członków gangów, bezrobotnych, muzyków, robotników, górników, ludzi, którzy wciąż wierzą w American Dream, i wielu, którzy stracili nadzieję. To ludzie, którzy walczą o utrzymanie American Dream przy życiu – klasa średnia, bezrobotni, nowi biedni i robotnicy pracujący za niskie lub minimalne wynagrodzenie.
Badam, co stało się z byłą klasą średnią, jakie są konsekwencje niskich dochodów, bezrobocia, narkotyków i ucieczek z kiedyś przemysłowych miast. Spotkałem też ludzi, którzy walczą i takich, którzy chcą ten stan rzeczy zmienić.

ESPEN RASMUSSEN

Urodzony w 1976 roku, mieszka w Nesodden, opodal Oslo. Nieustannie pracuje nad własnymi projektami. Skupia się na tematach humanitarnych i wyzwaniach związanych ze zmianami klimatu. Jest redaktorem największego norweskiego tygodnika informacyjnego VG Helg. Jest reprezentowany przez Panos Pictures.

Otrzymał wiele nagród za swoje prace, w tym trzykrotnie nagrody World Press Photo, pierwszą nagrodę Sony World Photography Awards, kilka nagród Picture of the Year international (POYi), potem 44 nagrody w Norwegian Picture of the Year w tym tytuł Fotografa Roku 2015, 2016, 2018 oraz nagrodę główną Picture of the Year 2004 i 2016.

W 2007 roku otrzymał 60 000 dolarów od Freedom of Expression Foundation na kontynuację długoterminowego projektu dotyczącego uchodźców i przesiedleńców w obrębie różnych krajów na całym świecie. Projekt zakończył się publikacją książki pt. TRANSIT, wydanej przez wydawnictwo Dewi Lewis w 2011 oraz dużą wystawą w Centrum Pokojowej Nagrody Nobla w Oslo.

Rasmussen jest niezależnym wykładowcą fotografii w Oslo University College i często robi prezentacje dla publiczności na festiwalach fotograficznych i innych wydarzeniach.

Przez ostatnie osiem lat był jednym z redaktorów Norwegian Journal of Photography (NJP). W 2011 został wybrany fotografem Pokojowej Nagrody Nobla i robił zdjęcia jej laureatów, a jego prace pokazało Noble Peace Center w Oslo.

Rasmussen pracował nad kilkoma ważnymi projektami długoterminowymi, między innymi: “Transit” – o uchodźcach i przesiedleńcach na całym świecie, “Hard.Land” – o tym co się stało z amerykańską klasą średnią Pasa Rdzy, oraz ”White Rage” – o rocznej podróży pośród ludzi skrajnej prawicy w USA i Europie.
Jego prace były prezentowane między innymi w Nobel Peace Center (Oslo), The Humanity House (Haga), siedzibie UNHCR (Genewa) i na międzynarodowym festiwalu filmowym DokuFest (Kosowo). Pracował dla The New York Times, The Independent, Intelligent Life, MSF (Lekarze Bez Granic), NRC (Norweska Rada ds. Uchodźców) i UNHCR(United Nations High Commissioner for Refugees/ wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców). Jego zdjęcia  znalazły się na łamach czasopism takich jak Time, Newsweek, National Geographic, Der Spiegel i The Economist, The Guardian, The Sunday Telegraph i The New York Times.

MICHAŁ SOLARSKI (Polska / Wielka Brytania)

Kurorty za żelazną kurtyną

Wystawa: STARA FABRYKA, Plac Żwirki i Wigury 8

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 17.20.

WYSTAWA

Ostatnie trzy dekady w krajach, które niegdyś pozostawały za żelazną kurtyna, trwa jakiś szalony pościg za dobrobytem, za utraconym czasem, za zmarnowaną szansą. Wszystkie chwyty są dozwolone i choć nie każdy trzyma równe tempo, to w końcu dogonimy mityczny Zachód. W wielu dziedzinach życia jesteśmy już bardzo blisko, jesteśmy tacy jak tamci, a może nawet lepsi, bo przecież pracujemy więcej i więcej. Na dłuższą metę taki pościg bywa wyczerpujący, gubimy w trakcie nie tylko siły, ale i coś więcej: zdrowie, spokój, równowagę. Na szczęście w życiu każdej zbiorowości istnieje hamulec bezpieczeństwa – to czas wolny. Nie musimy już nikogo udawać, nikogo gonić. Możemy, choć na moment oddać się starym, dobrym rytuałom, które budują jedyną w swoim rodzaju kulturę wypoczynku. Mamy wolne! Niech opadną maski! Solarski w swojej długoletniej pracy eksploruje właśnie ten obszar, bada kulturę wypoczynku i robi to w sposób niezwykle wnikliwy. Z tu i teraz, w które się zanurza, wydobywa przeszłość, to co było. W równym stopniu wykorzystuje sprawne oko obserwatora oraz wrażliwość i bagaż osobistych, emocjonalnych doświadczeń. Autor nieustannie odwołuje się do wspomnień, do własnego dzieciństwa spędzonego za kurtyną. Dzięki temu powstają obrazy silnie nacechowane nostalgią. Nie ma dla Solarskiego znaczenia, czy będą to akurat betonowe plaże Balatonu, czy uzdrowiska gdzieś za Uralem. Tam gdzie dociera Solarski dominuje wspólne wrażenie – czas się tu zatrzymał.

Tomasz Liboska

MICHAŁ SOLARSKI

Fotograf dokumentalista, na codzień pracujący w Londynie, gdzie studiował fotografię dokumentalną w The London College of Communication.

Swoje autorskie cykle realizuje głównie w Europie Środkowej i w krajach byłego Związku Radzieckiego. W pracy nawiązuje do osobistych doświadczeń i często odwołuje się do wspomnień.

Jego fotografie były pokazywane na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in  w Multimedia Art Museum w Moskwie czy Muzeum Beniaki w Atenach. Wyróżniony wieloma międzynarodowymi nagrodami publikował między innymi na łamach National Geographic, The Guardian, TIME oraz New York Magazine.

VEE SPEERS (Australia)

Dystopia

Wystawa: GALERIA BIELSKA BWA, ul. 3 Maja 11

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 13.40.

WYSTAWA

Czerpiąc inspirację z mrocznych opowieści i mitologii, legend i oper, odnosząc się do biblijnych przypowieści, Speers poddaje w wątpliwość nadwątloną wolność w świecie w którym żyjemy.

Od wojowników pojmanych na wyimaginowanym polu bitwy, po Narcyza pochłoniętego przez własne odbicie, Speers maluje cienie historycznych odniesień, aby odsłonić świat w nowych granicach. Tworzy swoją własną dystopię i mówi wprost o naszym zarażonym przemocą świecie i barbarzyńskich wojnach. Obawy, troski i lęki są jak strzały, które rażą tych młodych mężczyzn i kobiety, starających się być tylko sobą. W tym świecie postacie mają jednocześnie cechy męskie i żeńskie, zmieniając, przekształcając i spełniając swoje marzenie o wolności.

VEE SPEERS

Urodzona w Australii. Mieszka w Paryżu. Studiowała sztuki piękne i fotografię w Brisbane, następnie przez pięć lat pracowała w telewizji ABC w Sydney, jako fotosistka filmowa. Krótki pobyt we Francji w 1990 r. zakończył się przeprowadzką do Paryża, który dla Speers jest miejscem o wielkim potencjale i niekończących się inspiracji.

W latach 90 była asystentką najlepszych fotografów mody, ale nie trwało to długo, ponieważ świat mody wkrótce ją znudził i zaczęła czerpać inspiracje z dzieł filmowych Johna Watersa, Pedro Almodovara, Davida Lyncha, Tima Burtona i Petera Greenewaya.

Speers wystawiała swoje prace w muzeach, galeriach, na festiwalach i targach sztuki w Londynie, Paryżu, Miami, Nowym Jorku, Atlancie, Chinach, Irlandii, Singapurze, Japonii, Tunezji, Brazylii, Meksyku, Australii, Szwecji, we Włoszech, w Norwegii, Luksemburgu i Atenach.
Jej zdjęcia były na okładkach: BLINK, Fotomagazin Germany, Zoom, Public Art, Photo International, Images Magazine, A Conceptual Magazine, The British Journal of Photography, Genti di Fotografia, Italy, CHANCE, The Sunday Times UK, Russian Photo and Video, Swedish Photo. Pojawiły się również w Shooter, Zoom, Art Investor, Germany, Shots UK, Photo District News NYC, Photographica Tokyo, EYEMAZING, American Black + White, Milk, Fotomagazin, Chinese Photography, Bloom, Arte Al Limite i innych.

Książka “Bordello”, z przedmową Karla Lagerfelda, została wyprzedana, podobnie jak jej druga książka – “The Birthday Party”, wydana w 2008 przez Dewi Lewis, UK oraz jej ostatnia monografia “Bulletproof”, wydana w 2014 przez Kehrer Verlag.

Portrety Speers są w posiadaniu Sir Eltona Johna, Michaela Wilsona, Hoffmanów, Alana Siegela, Lawrence Schiller, DZ Bank, 21C Hotels, Museum of Fine Arts Houston, George Eastman House itp.

DARO SULAKAURI (Gruzja)

Podzielony dom

Wystawa: GALERIA, ul. 11 Listopada 24

WYSTAWA

Wystawa pokazuje tylko niektóre z prac powstałych w ciągu wielu lat w jej kraju: „Są kroniką mojej reporterskiej podróży i związków z ludźmi, których w jej trakcie poznałam.”

„Wszystko jest subiektywne” – dodaje. „Staram się po prostu pokazać te historie w jak najprawdziwszym świetle”.

DARO SULAKAURI

Fotoreporterka gruzińska. Mieszka w Tbilisi. Jest kronikarką społecznych i politycznych problemów na Kaukazie. Absolwentka ICP, gdzie otrzymała Stypendium Johna i Mary Phillips oraz ICP Director’s Fund za pracę o ruchu antywojennym w Nowym Jorku.

Po ukończeniu studiów wróciła do Gruzji, aby w Wąwozie Pankisi dokumentować życie czeczeńskich uchodźców, ofiar skrywanego konfliktu w Czeczenii.
Projekt “Terror Incognita” zajął drugie miejsce w konkursie Magnum Foundation’s Young  Photographer in the Caucasus/ Młody Fotograf na Kaukazie Fundacji Magnum w 2009 roku.

Za projekt “ Early Marriages” Sulakauri otrzymała pierwszą nagrodę Lens Culture EU dla reporterów i nagrodę Human Right House w Londynie.

Znalazła się na liście “30 kobiet fotografów poniżej 30” i 30 obiecujących fotografów wskazanych przez Photo District News.

Brała udział w World Press Photo Joop Swart Masterclass 2017 i otrzymała grant Reuters Photojournalism 2018.

Od 2018 r. jest oficjalną ambasadorką firmy Canon. Jej prace publikują The New York Times, National Geographic, der Spiegel, magazyn Forbes.

MARIA ŠVARBOVA (Słowacja)

Fotografia osobista

Wystawa: KUBISZÓWKA, ul. Słowackiego 17

WYSTAWA

Poszukiwanie ciekawych lokalizacji oraz fascynacja przestrzenią publicznych basenów przyczyniły się do rozwinięcia jej charakterystycznego stylu wizualnego. Sterylne, geometryczne piękno starych basenów, powstałych zwykle w epoce socjalizmu, nadaje ton jej fotografiom. Starannie dopracowana sceneria ma charakter teatralny. Postaci są w połowie ruchu, ale brak tu radości i zabawy. Zamrożeni w kompozycji pływacy są równie gładcy i zimni jak płytki basenów. Kolory delikatnie wibrują w podobnej do snu atmosferze. Pomimo planu retro, zdjęcia w pewien sposób wywołują futurystyczne odczucie, jakbyśmy byli przeniesieni gdzieś  w zupełnie obce miejsce. Nie ma naruszających spokój emocji, nie ma indywidualizmu w ich bezruchu. Sztuczne oderwanie, wykreowane przez wizję Marii, dostarcza wyjątkowej wizualnej przyjemności, nieosiągalnej w prawdziwym życiu.

MARIA ŠVARBOVA

Urodzona w 1988 r. Studiowała konserwację i restaurację dzieł sztuki oraz archeologię, jednak jej ulubionym medium artystycznym jest fotografia. Od 2010 roku do chwili obecnej jej fotograficzny instynkt i nowe formy ekspresji zdobywają jej międzynarodowe uznanie.

Laureatka prestiżowych nagród. Indywidualne i zbiorowe wystawy zapewniły jej miejsce w czołówce współczesnych artystów. Pojawia się w Vogue, Forbes, The Guardian i publikacjach na całym świecie. Jej praca jest często w centrum uwagi mediów społecznościowych. Dzięki swej renomie zdobyła zlecenie na  wielkoformatową billboardową akcję promocyjną na potężnej wieży Taipei 101 na Tajwanie.

Jej styl charakteryzuje odejście od tradycyjnego portretowania i skupia się na eksperymentach z przestrzenią, kolorem i atmosferą. Współczesnym, świeżym spojrzeniem przekształca architekturę i przestrzenie publiczne epoki socjalizmu, ukazując przy tym głębię i zakres swoich twórczych możliwości. Ciało ludzkie w jej twórczości to ledwie marginalna refleksja, przedstawiane w oddaleniu, powściągliwie, nierzeczywiste. Starannie skomponowane postaci i zwykłe przedmioty układają się w tematyczne, podobne do snu sceny.  W jej obrazach utrzymuje się nieme napięcie, które sugeruje kształtujące się pod czystą i gładką powierzchnią możliwości. W jej pracach pojawia się poczucie oderwania i ograniczenia. Codzienne czynności, takie jak gimnastyka, wizyty u lekarza i prace domowe nabierają wizualnej czystości, która jest kojąca i symetryczna, a czasami rozbrzmiewa eterycznym spokojem.
Całość przywołuje kontemplacyjną ciszę w tej przedłużonej chwili obietnicy i świadomości – stan trudny do osiągnięcia przy szybkim tempie współczesnego życia. Postmodernistyczna wizja Marii zmusza widza do namysłu nad tajemnicą, samotnością i izolacją ludzkich doświadczeń.

Jednak pastelowe, eleganckie kompozycje artystki zmieniają spojrzenie widza w nieustający zachwyt nad prostym pięknem życia.

VASSILIS TANGOUILIS (Grecja)

Jasność i nie-jasność

Wystawa: GALERIA SFERA II, ul. Mostowa 5 (2 piętro)

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 15.30.

WYSTAWA

“Przez lata próbowałem rozwinąć ideę „niejasności“ przede wszystkim starając się, by moje zdjęcia były jak najprostsze. Błędem jest sądzić, że proste znaczy łatwe. Wprost przeciwnie. Kiedy mam zdjęcie z łódką, drzewem lub opuszczonym domem „spoczywającym” w wielkiej przestrzeni negatywu, to dla mnie wyzwanie, ponieważ muszę zaintrygować oko i umysł widza, a jednocześnie sprawić, by zastanowił się nad prostotą obrazu. Innymi słowy, zamieszać w głowie odbiorcy czymś tak zwyczajnym i prostym.

Duża część moich prac to prace minimalistyczne w takim właśnie sensie.
Chciałem, by ta niejasność postrzegania była jeszcze większa i sądzę, że następny krok był decydujący. Udało mi się złożyć mój osobisty podpis pod tą osobliwą, a jednocześnie interesującą percepcją „rzeczywistości”. Pragnąłem robić zdjęcia, których cechą jest “przejrzystość”, co oznacza, że widz natychmiast i jasno rozpoznaje co jest jego tematem, a jednak czuje, że jest tu jakiś znak zapytania. Współistnienie tych przeciwstawnych odczuć jest jak gra dla umysłu, ale dla mnie to jedyny sposób na pokazanie mojej wizji i wyrażenie uczuć. Jak udało mi się to osiągnąć w zdjęciach na wystawie? Głównie poprzez obróbkę zdjęć i oczywiście wybór kadru. Zawsze staram się robić zdjęcia przy właściwej pogodzie – wykorzystuję mgłę, śnieg, deszcz,  burze, aby kreować “niejasność”. I oczywiście przede wszystkim wykorzystuję potęgę długiej ekspozycji.

VASSILIS TANGOULIS

Artysta o międzynarodowej renomie, specjalizujący się w fotografii czarno-białej. Wielokrotnie nagradzany w międzynarodowych konkursach, takich jak Sony World Photography Awards, PX3 Prix de la Photographie Paris, International Photography Awards (IPA).

Jego zwycięskie prace prezentowane były w galeriach Europy i USA.
Fotograficzną wizję autora można najlepiej opisać jako zatrzymywanie chwili w świecie, w którym „teraźniejszość” to nieskończenie krótki moment, ulotna iluzja, która oddziela niemal nieskończoną przeszłość od nieskończonej przyszłości.

Sztuka fotografii to dla niego alternatywny sposób takiego przedstawienia rzeczywistości, aby każdy artysta mógł ujawnić jej sekretne aspekty. Aby to zrobić, autor eksperymentuje ze światłem, czasem i współrzędnymi przestrzeni, a następnie, przez właściwą sobie obróbkę zdjęć, pokazuje świat włożony w przekształcone ramy, w których jego parametry mogą być łatwo opisane i zwizualizowane.

Niedawno opublikował swój pierwszy album zatytułowany „Silent World”.

ÁDÁM URBÁN (Węgry)

Aszód 2018

Wystawa: GALERIA BIELSKA BWA, ul. 3 Maja 11

WYSTAWA

“Mój ojciec, Tamás Urban, fotoreporter, w roku 1975 wykonał serię zdjęć w ramach swojej pracy dyplomowej w zakładzie poprawczym w Aszod i zaprezentował je w pomieszczeniach tej instytucji. Wystawa została od razu zamknięta i nie wolno jej było później pokazywać publicznie, nawet w Budapeszcie. Od tamtego czasu minęło ponad czterdzieści lat. Na szczęście dowiedziałem się, że zdjęcia z tej ocenzurowanej wystawy są nadal przechowywane w piwnicach archiwum zakładu.

Ponieważ sam jestem fotografem, wpadłem na pomysł równoległego przedstawienia, w miejscu pierwszej wystawy, zdjęć, wrażeń i  przemyśleń ojca i syna, przeszłości i teraźniejszości.

Poprawczak dla nieletnich jest miejscem szczególnym – dla tymczasowo przebywających w nim jest to kara, ale i niezbędne wsparcie. Mieszkańcy tej instytucji to młodzi, których życie bardzo wcześnie przybrało zły obrót. Wynieśli zły przykład z domu – jedyny jaki mieli – i potem popełnili przestępstwo. Celem tej  instytucji jest korekta złych zachowań, niewłaściwych standardów moralnych i wartości przez budujący wpływ i pomoc w powrocie do społeczeństwa.
W najtrudniejszych przypadkach, dla młodych, którzy walczą z uzależnieniem od alkoholu, narkotyków i zaburzeniami zachowań, istnieją specjalne grupy wsparcia.
Napięcie istniejące w przestrzeni pomiędzy byciem karanym a wychowywanym powoduje, że instytucja ta ogranicza wolność tych młodych ludzi. Oni w tym czasie robią wszystko, aby się poprawić.

Jako fotograf w ciągu ostatnich kilku lat spędziłem sporo czasu z mieszkańcami poprawczaka. Pierwsze zdjęcia zrobiłem prawie po miesiącu, całe tygodnie zajęło mi wtopienie się w to środowisko zanim sięgnąłem po aparat fotograficzny.”

ÁDÁM URBÁN

Fotograf niezależny.

Pracował dla różnych agencji  jako fotograf mody, reklamy i fotograf portretowy.  Ostatnio pracuje nad seriami dokumentalnymi i fotoreportażowymi.

Wielokrotnie nagradzany m.in. w ramach Hungarian Press Photo Exhibition w kilku kategoriach. Prezentował swoje prace na wystawach indywidualnych i w profesjonalnych publikacjach.

Jest członkiem Stowarzyszenia Fotografów Węgierskich i kolektywu artystycznego RANDOM.

Niedawno stał się znany dzięki seriom  dokumentalnym Capital Circus of Budapest (Cyrk Miasta Stołecznego Budapeszt) i
Aszód Juvenile Detention Center (Dom Poprawczy w Aszod).

Od dzieciństwa fascynował go cyrk i z czasem ta fascynacja przerodziła się w pragnienie pokazania życia cyrku za sceną. Artyści go przyjęli i dali mu wolną rękę. Akrobaci, trapeziści, żonglerzy, gwiazdy cyrkowej sceny dali mu zgodę na pokazanie świata ukrytego przed oczami widzów, a to najwyższy stopień zaufania, jakiego może życzyć sobie fotograf.

Wielkie zaufanie to stały element jego pracy. W domu poprawczym w Aszod spędził dużo czasu z jego mieszkańcami skazanymi za kradzieże, rozboje i inne przestępstwa, i udało mu się wniknąć w ich zamknięte środowisko, które instynktownie odrzuca i wyklucza obcego. Rezultaty tego zaufania mówią same za siebie w serii zdjęć, która została bardzo dobrze przyjęta przez społeczność fotografów.

TAMÁS URBÁN (Węgry)

Aszód 1974

Wystawa: GALERIA BIELSKA BWA, ul. 3 Maja 11

WYSTAWA

To była niezwykła sytuacja, nawet dla muzealnika, który i tak widział dużo (czasem nawet za dużo), kiedy to fotograf Ádám Urbán przekroczył bramy Zakladu Poprawczego dla Nieletnich w Aszód po raz pierwszy w życiu.

Jaki ojciec taki syn: po tej pierwszej wizycie nastąpiła niezliczona liczba kolejnych. Było tak jak w roku 1975, kiedy Tamás Urbán po zgromadzeniu wszystkich niezbędnych zezwoleń, odwiedzał tę instytucję niemal co tydzień, a zwłaszcza jedną jej część – ceglane budynki z XIX wieku stojące na wzgórzu.

Tamás Urbán studiował wtedy w Szkole Dziennikarstwa Stowarzyszenia Węgierskich Dziennikarzy (MÚOSZ) i tak powstało jego portfolio. Robił czarno-białe zdjęcia, ale nie tylko robił zdjęcia, również rozmawiał z tymi dzieciakami, wyświadczał tym twardym chłopakom mniejsze lub większe przysługi, wysłuchiwał ich żali, a w zamian, oni pisali do niego listy i dzienniki, dawali mu rysunki … To przerodziło się w coś więcej niż raport. To było miejsce, gdzie ukształtowało się jego charakterystyczne podejście, jego etyczna perspektywa, jego humanistyczna postawa fotoreportera, która jest czymś więcej niż tylko wykonaniem zadania, a następnie odejściem w pośpiechu. Wszystko to sprawia, że najbardziej charakterystyczne prace w twórczości Tamása Urbána wyróżniają się pośród prac innych reporterów, jakkolwiek dobre by one nie były.

Po Aszod przyszły serie o karetkach, więzieniach, narkomanach, prostytutkach i wreszcie seria “Motyl”, która obejmuje te wszystkie tematy w sposób prawdopodobnie najbardziej graficzny. (Motyl to Pillango: Ferenc Deak, wytatuowany od stóp do głów więzień którego życie śledził, fotografował i któremu pomagał przez lata.) Ale są to osobne historie, trzymajmy się teraz Aszod. Wtedy wystawa została otwarta przez Évę Keleti, 13 grudnia 1975 . Keleti była jego nauczycielką w szkole dziennikarskiej. Był tam również inny przemawiający, towarzysz, urzędnik wyższego szczebla. Na sugestię Keleti, że te prace warto pokazać również w stolicy, towarzysz wyraźnie oznajmił juz na ceremonii otwarcia, że wystawa nigdy nie opuści pomieszczeń tej instytucji. I tak też się stało. Kopie przechowywano w suchym pomieszczeniu przez czterdzieści lat, a później powieszono kilka z nich w wewnętrznym muzeum zakładu. Kiedy pierwszy raz odwiedziliśmy to miejsce i zobaczyłem obrazy z tej dawnej wystawy, cała nasza trójka miała podobne odczucia jak wtedy, gdy wystawa Magnum’s First została odnaleziona po wielu latach w magazynie w podobny sposób (została zdjęta ze ścian w 1954 roku, a odnaleziona w 2006).

40-letnie kopie odkryte tutaj, w Aszod, zostały uzupełnione zdjęciami zrobionymi przez Ádáma Urbána w technologii XXI wieku. Nie naśladował swojego ojca i nie przerobił jego obrazów. Tak, jak przed nim ojciec, na miejscu, w murach zakładu, sfotografował współczesnych więźniów tej stuletniej instytucji, jak współczesny fotograf. Te dwa zestawy fotografii, ojca i syna, każdy sam w sobie znaczący, prowadzą dialog nie cichnący od czterdziestu lat, przedstawiając ten sam temat w językach dwóch pokoleń – zmieniających się ludzi, a wciąż te same sytuacje … w tak odrębnym, a jednak tak podobnym przekazie dwóch Urbánów.

Károly Kincses, Zakład Poprawczy dla Nieletnich – Aszód

TAMÁS URBÁN

Urodzony w 1945  w Szatmárnémeti. Studiował w Szkole dziennikarskiej w MÚOSZ (Krajowe Stowarzyszenie Węgierskich Dziennikarzy), gdzie Éva Keleti i Tamás Féner byli jego mentorami.

W roku 1976 był jednym z założycieli Studia Młodych Fotografów. W latach siedemdziesiątych został pierwszym fotografem w zakładach poprawczych dla nieletnich, więzieniach i innych zakładach karnych. Później, w latach osiemdziesiątych, pracował nad wstrząsającymi scenami zabójstw – fotografował wypadki i ich ofiary, portretował kloszardów, punków i prostytutki. Od 1990 pracował dla magazynu Stern w Hamburgu.

Przez około dwadzieścia lat żył i pracował wśród młodzieży, co dało mu możliwość poznania problemów młodego pokolenia, które nigdy do tej pory nie były pokazane w mediach. Był jednym z niewielu, którzy potrafili pokazać negatywne aspekty reżimu i społeczeństwa, nawet w czasach socjalizmu. W tym okresie stworzył cykl zdjęć poświęcony aborcji, więzieniom i poprawczakom dla młodzieży, scenom zabójstw i wypadków, ratownikom, prostytutkom i ogólnie wszystkim tym, którzy żyją na peryferiach społeczeństwa.

DANIELLE VAN ZADELHOFF (Holandia / Belgia)

Co w duszy gra

Wystawa: STARA FABRYKA, Pl. Żwirki i Wigury 8

Spotkanie z artystą: AULA WSA, ul. Modrzewskiego 12 – MARATON AUTORSKI, 13 października, godz. 16.25.

WYSTAWA

„Inspirują mnie wielkie tematy w życiu – samotność, wrażliwość, surowe czyste emocje życia codziennego. Chcę to uchwycić w obrazie, coś, co jest prawie niewidoczne, ale zawsze obecne.“

„Chodziłam do protestanckiej szkoły. Babcia była katoliczką, ojciec humanistą. Religia jest integralna częścią naszego społeczeństwa. Jest również wielkim tematem siedemnastowiecznego malarstwa ”.

Zainteresowanie artystki renowacją obiektów historycznych widoczne jest w jej zdjęciach. W jej obrazach staje się to widoczne dzięki wyrafinowanym akcentom i finezji oraz dbałości o szczegóły i proporcje.

Charakterystyczne dla prac Danielle jest częste używanie światłocienia (chiaroscuro – połączenie ciemnego tła i jasnego pierwszego planu, źródłem światła może być słońce lub świeca). Ta technika była często stosowana przez malarzy renesansu, takich jak Caravaggio, Rembrandt, Murillo i inni.

„Kiedy pracuję w moim studio, fascynuje mnie światło, które sprawia, że modele wykraczają poza samych siebie i kierują się ku czemuś uniwersalnemu”.

DANIELLE VAN ZADELHOFF

Urodzona w 1963 w Amsterdamie w Holandii. Obecnie pracuje w Antwerpii w Belgii.

W 2013 kupiła swój pierwszy aparat fotograficzny i od tego momentu fotografia stała się jej obsesją i zarazem sposobem wyrażania siebie.

Pochodzi z artystycznej rodziny, jej ojciec malował i rzeźbił. Od dziecka zajmowała się sztuką. Spędzała dużo czasu w domowej bibliotece pełnej książek o historii i sztuce. Kilka lat po śmierci ojca poznała fotografa Leopolda Beelsa van Heemstede, który wprowadził ją w świat fotografii i został jej mentorem. Technik fotograficznych uczyła się na rocznym kursie w Antwerpii.

Połączenie fotografii z jej edukacją oraz fascynacja ludzką psychiką dodają jej pracom napięcia, które nie pozostawia nikogo obojętnym.

ZAPRASZAMY!